Wojna Polsko-Rosyjska 1919-1920 – Lech Wyszczelski

„Armia Czerwonego Sztandaru oraz armia drapieżnego Białego Orła stanęły naprzeciw siebie przed bojem na śmierć i życie.” Tak właśnie, jeśli się nie przywiązuje szczególnej wagi do epitetów można podsumować wojnę polsko-bolszewicką lub jak woli autor polsko-rosyjską. Jednak nie jest to jedyna wojna którą można znaleźć w tej książce.

Książka Wojna Polsko – Rosyjska Lecha Wyszczelskiego była przez wielu wyczekiwana, ja sam jak się dowiedziałem że trwają nad nią prace i będzie wydana na nią czekałem. Jest to dużego formatu opracowanie mało niestety znanego (poza hasłami często komunistycznej prominencji) konfliktu który ukształtował historie naszego regionu na długie lata, i do dziś ma wpływ na otaczającą nas rzeczywistość. Czy książka jest dobra? I czy warto wydać na nią wcale nie małe pieniądze? Postaram się przedstawić swój osąd w tej sprawie.

Układ książki jest dosyć jasny. We wstępie autor przedstawił założenia na których oparł swoje dzieło, przedstawił punkty widzenia na niektóre sprawy innych badaczy. Kolejne rozdziały zawierają opis wydarzeń w układzie chronologicznym. Autor zakończył prace na ratyfikacji traktatu ryskiego i na krótkiej charakterystyce polskich zabiegów uznanie granicy wschodniej.

Muszę przyznać, że czytając i recenzując książkę o wojnie sam trafiłem na front. Wojna toczy się między Lechem Wyszczelskim, a młodszymi autorami książek o wojnie polsko – bolszewickiej. Działania wojenne może nie są krwawe, ale zaciętości im nie brakuje. Jako miłośnik literatury Jaroslava Haska stanę obok i tylko skomentuję jaja które latają między okopami dwóch stron, sam rzucać nie będę. Osoba zainteresowana może znaleźć sporo amunicji w Internecie. Moja postawa nie wynika tylko z hołdu dla Szwejka, ale głównie, co przyznaję z poczucia braku kompetencji. Profesor Wyszczelski nie żałuje jednostek ognia wystrzeliwanych we wroga. Na szczęście dla czytelnika, który kupi tę książkę, żeby poszerzyć wiedzę o tej najważniejszej wojnie 20lecia międzywojennego, autor prezentuje poglądy z którymi się nie zgadza. Jednak, robi to zbyt skrótowo, zbyt agresywnie. Krzysztof Kęciek w swojej świetnej książce Hannibal potrafił bardzo ładnie opisać różne poglądy na dany problem, po czym podać swoje. Wszystko spokojnie, neutralnie, dając czytelnikowi miejsce na podjęcie decyzji co woli. Klasa światowa. Tutaj niestety jest inaczej, a szkoda bo w moich oczach sporo traci na tym ta bardzo ciekawa książka. Nie wiem jak to wygląda z drugiej strony, może tam też jad płynie rzeką, jednak czytałem tę właśnie książkę i z jej czytania dzielę się uwagami. Możliwe, że z ciekawości zajrzę do tych które szczególnie profesor potępia, żeby zobaczyć jak tam sprawa wygląda. Mówiąc krótko to na gorące spory i dyskusje miejsce jest na konferencjach i łamach prasy (swoją drogą szkoda, że rynek prasy historycznej w Polsce jest tak ubogi, są Mówią Wieki i gazety dla pasjonatów II wś, strasznie słabo), a nie w książkach, gdzie powinno się pisać bardziej neutralnie.

Po tym przydługim manifeście politycznie niezaangażowanego czytelnika chciałbym przedstawić co mnie urzekło w tej książce. Miejscami miałem wrażenie, że czytam książkę telefoniczną. Brzmi jak krytyka. ale nią nie jest. Czytając można oderwać się od kraju Nowaków i Kowalskich. Widać jak na dłoni jaka ta nasza Polska była różnorodna, piękna. Ludzie o niemiecko brzmiących nazwiskach, o nazwiskach litewskich, rosyjskich, ramie przy ramieniu z Malinowskim, Kowalskim i Dąbrowskim walczyli i ginęli o odrodzone Państwo Polskie. Przewracając kartkę za kartką czekałem aż znajdę swoje nazwisko. Myślę że na każdego to tak zadziała, bardzo popularyzatorski efekt. Drugim wielkim plusem pracy profesora Wyszczelskiego są cytaty. Autor nam ich nie szczędzi, gdzie może tam je wstawia. Ja akurat jestem wielkim miłośnikiem cytatów (chyba najbardziej cenionymi przeze mnie książkami w moim skromnym księgozbiorze są 2 tomy wspomnień oficerów polskich z wojen napoleońskich, także jak widać mam lekkie skrzywienie w tym kierunku). W cytatach widać heroizm, trud i znój tej walki. Niektóre działają na wyobraźnię. Inna sprawa, że czasem między licznymi nazwiskami i cytatami można się trochę pogubić w toku wykładu, ale nie jest z tym tak źle. Za to o pomstę do nieba wołają mapy. Ja wiem, w HB-kach można nie dawać map (publikować ich namiastki bądź nieudane imitacje) i tłumaczyć to wiarygodnie czy nie ,ekonomią, ale żeby takie opracowanie, i to jeszcze dotowane przez ministerstwo w ten sposób kastrować? To nie uchodzi. Świństwo i skandal pierwszej wody. Ale wydawnictwo Belona nie pierwszy i niestety za pewne nie ostatni raz tego typu świństwo robi czytelnikom. Książka którą mam jest klejona, w miękkiej oprawie. Klej póki co trzyma dobrze, jednak okładka, która sprawiała wrażenie solidnej dosyć mocno się sfatygowała. Fakt, że dużo podróżuję i test plecakowy był naprawdę trudny. Tym większe brawa za dobre sklejenie.

Opisywana w książce historia jest bardzo skomplikowana. W mojej ocenie autor dobrze wybrnął z pewnych, nazwijmy je politycznymi, pułapek. Wielkie brawa za odważną nonkonformistyczną ocenę wkładu ludności żydowskiej w wojnę na Kresach. Z drugiej strony stwierdzenie już na pierwszych stronach że trud ukraińskich i innych sojuszników był nieistotny jest w mojej ocenie nieprawdziwy i krzywdzący tym bardzie, iż uważam że Polska ma wielki niespłacony dług wobec nich.

Podsumowując – książkę polecam. Narosło wokół niej sporo kontrowersji. Wynika to z utarczek między badaczami wojny polsko-rosyjskiej, w których autor nie jest wcale stroną bierną. Wielkość dzieła też spowodowała trochę mniejszych błędów. Warto poczytać o samej książce na forach. W lekturze przeszkadzają drobne literówki, jednak osoba zaczynająca przygodę z tą częścią historii polski powinna ją mieć. Na pewno wywoła ochotę na więcej wiedzy i da dobre jej podstawy.

Na plus:

– cytaty, ilość i ich dobór

– dobrze się czyta

– przez treść i formę wielka lekcja patriotyzmu

Na minus:

– liczne literówki

– można się czasem pogubić w narracji

– błędy

– pranie brudów wojny między badaczami

P.S.

Warto przeczytać samą książkę jak i komentarze o niej.

Książka otrzymana dzięki uprzejmości portalu: http://historia.org.pl

Książka ukazała się nakładem wydawnictwa Bellona.

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.