Walki na przyczółkach Schwedt i Cedynia. Styczeń-marzec 1945 : Tomasz Zgoda

Walki na przyczółkach Schwedt i Cedynia. Styczeń-marzec 1945 : Tomasz Zgoda
Książka historyczna Tomasza Zgody pt. Walki na przyczółkach Schwedt i Cedynia. Styczeń-marzec 1945 : “Grupa rozpoznawcza 143. Dywizji Strzeleckiej wysłana w celu zdobycia jeńca w rejonie Grabowa
nie zdołała wykonać swojego zadania i wróciła z niczym. Zadanie to powiodło się 605. Pułkowi
Strzeleckiemu, którego żołnierze zdobyli dwóch jeńców w rejonie na wschód od Krzymówka.
W Ognicy rankiem zebrała się grupa uderzeniowa w sile oficera i 20 żołnierzy z Batalionu
„Aschenbach” i zaatakowała wsie Krzywin i Rynica drogą koło leśniczówki Krzywin. Być może
informacja ta dotyczyła grupy prowadzonej przez SS-Unterscharführera Schmidta, która stwierdziła
wykonywanie okopów na północ od Rynicy i konny transport zaopatrzenia koło Polesin, Żelechowa,
Strzelczyna. Według jej relacji na wzgórzu 85 (tzw. Montecucolii) oraz na wschód od wzgórza
żołnierze sowieccy wykonywali okopy. Cywile ze Strzelczyna zostali wywiezieni do pracy przy
rozbudowie lotniska w Chojnie”.
“Przed południem dowódca naszego batalionu wizytował nasz odcinek. Towarzyszą mu oficerowie batalionu, Leutnant (żołnierze znali go z Włoch i nazywali „Graf Bobby”) i dowódca snajperów, Leutnant SS [SS-Untersturmführer? – przyp. red. mer.], jak i dowódca kompanii i naszego plutonu. Nasze stanowisko MG zostało określone przez niego jako wzorowe. Leutnant snajperów powiedział: „To jest najlepsze stanowisko MG na całym przyczółku mostowym Schwedt”. Spojrzał przez swoją lornetkę na rosyjskie stanowiska i powiedział, że może przysłać kilku ludzi, by od nas ustrzelili kilku Iwanów. Po tym Hirsch powiedział mi, że ma nadzieję, że nie pojawią się oni u nas, gdyż w zamian otrzymamy od Iwana solidnie w skórę”.
Książka historyczna ukazała się nakładem wydawnictwa Pomost.
Okładkę zdobi zdjęcie z „najniebezpieczniejszym człowiekiem Europy”. Przynajmniej tak mi się wydaje, że ten z lewej to Otto Korzenny.