Guy Sajer : Zapomniany żołnierz

“Guy Sajer jako kilkunastolatek wyruszył w 1942 roku w szeregach Wehrmachtu na front wschodni. Początkowo służył w jednostce transportowej, a latem 1943 roku zgłosił się na ochotnika do Dywizji „Gross Deutschland”. Marzył o przygodzie, lecz musiał desperacko walczyć o przetrwanie. Jego wspomnienia są wyjątkowe, to zapis wydarzeń „oglądanych oczyma siedemnastoletniego młodzieńca, który przeżywać musi to, co wielu dojrzałym mężczyznom niełatwo byłoby znieść”. Ta jedyna w swoim rodzaju opowieść o wojnie nawet dzisiaj poraża ładunkiem grozy i naturalizmu: plastyczne opisy walk i ich skutków, straszliwych ostrzałów artyleryjskich z „organów Stalina”, mrozów i głodu podczas rosyjskiej zimy, chaosu i przerażenia żołnierzy z pierwszej linii, często pozostawianych samym sobie. Sajer jako niezmiernie wrażliwy obserwator ma niespotykany dar opisywania wydarzeń, sytuacji i stanów ludzkiego ducha z ogromną ekspresją. Jego relacja jest tak żywa i autentyczna, że wręcz współodczuwa się z nim cały wojenny koszmar.”

 

Guy Sajer (ur. 1927), Alzatczyk, syn Francuza i Niemki, był zafascynowany ideologią Wielkich Niemiec i zazdrościł rówieśnikom, którzy w mundurach Hitlerjugend sposobili się do wojny. W 1942 roku sam się zaciągnął do Wehrmachtu, a później na ochotnika do Dywizji „Gross Deutschland”. Przeszedł wraz z nią szlak od Kurska po Charków, brał udział w krwawych walkach o Biełgorod, wreszcie trafił do Prus Wschodnich, gdzie wojsko próbowało organizować ewakuację ludności cywilnej. W końcu znalazł się w Niemczech, tam został aresztowany przez Brytyjczyków. Można powiedzieć, że wojna zakończyła się dla niego pomyślnie: został zwolniony z poleceniem „Wracaj do siebie i zapomnij”. Okazało się to jednak niełatwe. Sajer był przekonany, że walczy o słuszną sprawę, że broni innych przed komunistami, a tymczasem po wojnie dawano mu do zrozumienia, że nie walczył o nic albo raczej że walczył o cele, które potępia zbiorowe sumienie. On sam tego nie rozumiał. W 1952 roku, podczas choroby, zaczął spisywać swe wspomnienia, po części po to, by uporać się z historią.

 

Książka ukaże się nakładem wydawnictwa Rebis.

 

Premiera planowana jest na 27 listopada tego roku. Daleki jestem od zachwycania się wszystkimi wydawanymi wspomnieniami tych wspaniałych Niemców w ich wspaniałych tygrysach, którzy by wygrali wojnę, ale im nie pozwoliła pogoda, albo Hitler, albo mongolscy Rosjanie jednak wiem że te wspomnienia warto przeczytać. Wiem bo książka już była w Polsce wydawana i zbierała dobre recenzje.

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.