Alea Jacta Est 005 Sertoriusz

Alea Jacta Est 005 Sertoriusz : Mamy kolejny miesiąc wojny sertoriańskiej za sobą. Kolejny obfitujący w wydarzenia oraz zapowiadający kolejne. Ale po kolei.

Alea Jacta Est 005 Sertoriusz

Mamy kolejny miesiąc wojny sertoriańskiej za sobą. Kolejny obfitujący w wydarzenia oraz zapowiadający kolejne. Ale po kolei.

Korzystając z tego, że jeżdżę ostatnio dużo autobusami (i nawet da się w nich czytać, oczywiście jeśli kierowca łaskawie włączy światło) czytam sobie książkę poświęconą właśnie Sertoriuszowi i walce mariańskich i lepidańskich niedobitków w Hiszpanii. Czytając książkę, mam trochę ubawu przy tym, jak gra trochę odtwarza historię a trochę nie. Wiadomo, Sertoriusz zginął i nie doprowadził do odzyskania władzy w Rzymie przez stronnictwo spadkobierców Mariusza, więc mam nadzieję, że uda się całkiem zmienić historię.

Co się wydarzyło w poprzednim odcinku?

Lucjusz Hirtulejusz znowu został pokonany przez swoje historyczne nemezis w osobie Metellusa Piusa. Swoją drogą to myślałem wcześniej, że to był jakiś drugorzędny dowódca. Myliłem się bardzo, był bardzo wysoko ceniony przez współczesnych. Ostatecznie nieszczęsny Lucjusz zdołał się wycofać do Castulum, ale został naprawdę mocno obity.

Jak widać straciłem 6 tysięcy ludzi z 16 tysięcy i tysiąc konnych z 1,5 tysiąca. Na szczęście oddziałów straciłem mało, więc będzie szansa na odzyskanie sił. Historycznie Metellus radził sobie z Lucjuszem całkiem dobrze, pokonał go w dwóch dużych bitwach i ostateczni zakończył jego szlak bojowy czymś na kształt Kann.

Metellus chyba zbytnio się zapędził w pościgu i natknął się na nadciągającego pośpiesznym marszem Sertoriusza (w grze można wydać rozkaz szybkiego marszu, ale nie zawsze się udaje zmusić żołdactwo do większego wysiłku).

Sertoriusz pięknie pokonał w dwóch bitwach Kwintusa, ale mimo to siły nadal są wyrównane. Metellus oczywiście jest w gorszej kondycji, jego wojsko toczyło bitwy, ostatnio dostały srogie lanie, ale jednak to silny liczebnie, świetny jakościowo przeciwnik.

Na północy Pompejusz nadal oblega Osce, trudno w niej o jedzenie, ale trzymają się.

Dzięki zwycięstwom pustą kasę rebelii będzie można zasilić pieniędzmi od handlarzy niewolników/okupy etc. 200 denarów bardzo się przyda, werbowanie uzupełnień jest bardzo drogie, ale bez nich Rzym nas zje.

Jak widać Sertoriusz i Metellus wciąż przebywają w jednej prowincji. Wole nie ryzykować agresywnych działań Sertoriuszem bo może mieć żołnierzy w podobnym stanie jak przeciwnik, a jednak jakościowo gorszych. Za to wierny Marek Perpenna nadciąga, i ma iść przypuszczalnym szlakiem odwrotu Kwintusa. Lucjusz ma regenerować siły.

Mając mały budżet werbowałem mimo wszystko trochę uzupełnień, jak przyjdą pieniądze za jeńców to powinienem móc znacznie więcej w tej dziedzinie. Staram się też trochę poprawić bazę gospodarczą, ale to wysiłek, który przyniesie efekty za kilka miesięcy.

Narazie to wszystko, do zobaczenia niedługo 🙂


You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Monitor Historyczny
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.